Custom knives - noże myœliwskie, damast, stal damasceńska
 

Tlim knives - strona główna | Noże ostatnio dodane / Last knives |
| Noże dostępne / Available Knives | | Kontakt / E-Mail



Zawartość strony/Content: noże myśliwskie, noże kolekcjonerskie, noże z damastu, noże ze stali damsceńskiej, custom knives, hunting knives, benchmade knife,bowie knife, nessmuk knives, knifemaking, tutorials

Tlim knives
custom knives
stal damasceńska
noże myśliwskie, ostrza, sztylety

 
 
 

Noże dostępne / Available Knives

Noże ostatnio dodane / Last add knives

Testy, opisy, artykuły

Warsztat

Kontakt / E-Mail

Noże - archiwum

FAQ - najczęściej zadawane pytania

 

[Recka] Bushcraft/Tlimcraft - vrtel

Dzięki uprzejmości Tlima miałem możliwość przetestowania jednego z jego bushcraftów, wersji ze stali NC6.

Noża używałem w kuchni, na ogniskach, grillach, wypadach poza miasto i w górach. Używam go od ok. dwóch miesięcy, oczywiście nie bez przerwy ;)

Wrażenia ogólne

Tlimowy bushcraft wzorowany jest w zasadzie na nożu jakiego używa Ray Mears. Noże tego typu charakteryzują się konstrukcją typu fulltang, niskim szlifem "na zero" charakterystycznym dla noży skandynawskich i kształtem głowni przypominającym grot włóczni, tzw. spearepoint. Ich przeznaczeniem jest głównie praca w drewnie i mięsie. To mocne noże o surowym wyglądzie, które stosunkowo trudno popsuć.
Omawiany egzemplarz ma jednak nieco odmienne parametry od noża Mears'a. Blank jest cieńszy a szlif podwyższony. Dzięki temu nóż nie jest przesadnie "pancerny" (a taki jest w moim mniemaniu oryginał) i radzi sobie bardzo dobrze w turystycznej kuchni pozostając jednocześnie odporny na ewentualne nadużycia.

Garść technikaliów

- długość całkowita 21,5 cm
- długość głowni 10,5 cm
- szerokość głowni 2,7 cm (w najszerszym miejscu)
- grubość głowni 2,7 mm
- wysokość szlifu ok. 1cm

Wykonanie stoi na wysokim poziomie, szlify są równe a okładziny rękojeści dokładnie spasowane. Nóż dostałem bez pochwy ale okazało się, że pasuje do niego kodeks od mojego prywatnego Tlimcrafta.

Głownia

Choć kolekcja moich noży jest skromna to nie ma w niej obecnie fiksedów ze szlifem innym niż "scandi". Skandynawa używam nawet w domowej kuchni. Łatwy do naostrzenia, świetnie struga czy rozłupuje drewno, tnie mięso i miękkie warzywa. Ostrze Tlimcrafta jest dość uniwersalne, czubkiem można precyzyjnie podłubać, sprawić rybkę albo coś przebić, lekki łuk ułatwia cięcie.
Słyszałem o pochlebnych opiniach ze strony myśliwych na temat tego typu ostrzy ale sprawianiu zwierzyny się nie znam, więc nie mogę tego zweryfikować. Kurę czy rybę tym nożem bym oprawił.
Grzbiet noża nie jest zaokrąglony, co znakomicie ułatwia otwieranie za jego pomocą piwa czy krzesanie iskier z krzesiwka.

Stal

Jak już wspomniałem nóż wykonany jest z niskostopowej narzędziowej stali NC6, hartowanej na ok. 58 HRC. Zastosowano hartowanie bainityczne, które w odróżnieniu od hartowania na martenzyt powoduje, że stal jest o wiele mniej podatna na złamania czy wykruszenia. NC6 jest stalą wysokowęglową o niskiej zawartości chromu, co powoduje jej podatność na korozję, więc o nóż trzeba trochę zadbać. W zamian otrzymujemy odporną na obciążenia mechaniczne agresywnie tnącą głownię, którą łatwo jest naostrzyć na każdej osełce.

Rękojeść

Wykonana z drewna orzecha amerykańskiego, impregnowana pokostem lnianym i mocowana do tanga za pomocą żywic epoksydowych, wzmocniona pięcioma mosiężnymi pinami "igłowymi" i zakończona rurką do przewleczenia linki. Co do ergonomii nie mam żadnych zastrzeżeń. Jest wygodnie i estetycznie.

Korozja

Początkowo obawiałem się, że NC6 zardzewieje mi od samego patrzenia. Stal w trakcie użytkowania pokryła się nalotem, potraktowana musztardą, czy kwasem mrówkowym zaczynała wytwarzać powierzchowną rdzę, którą łatwo było usunąć gąbką z cifem a z braku tychże wystarczało po prostu pokrojenie kilku cebul. Płazy głowni oczyszczają się w trakcie cięcia. Jeśli zamierzamy noża używać, a nie nosić go ze sobą przy pasie w charakterze gadżetu nie powinno być problemów.


Jeśli ktoś woli stal nierdzewną to nie ma sprawy, ale za dobrą stal wysokostopową trzeba odpowiednio więcej zapłacić i z ostrzeniem nie będzie już tak łatwo. Sam używam w kuchni noża z jakiejś prostej węglówki i nie mam problemów z rdzą.

 

Praca i zabawa

Nóż używany był głównie do sporządzania posiłków w domu i w terenie oraz przygotowywania opału na ognisko. Cięcie pieczywa, cebuli, papryki, wędlin to czysta przyjemność, obieranie warzyw jest nieco specyficzne ze względu na rodzaj szlifu, ale to tylko kwestia przyzwyczajenia. Spearpoint nie jest ideałem jeśli chodzi o smarowanie chleba masłem czy dżemem, ale nie do tego ten nóż został stworzony.

Łupanie grubych gałęzi (batonowanie) przebiega bezproblemowo, struganie to chyba najmocniejsza strona niskiego szlifu "na zero". Rąbanie ze względu na niską masę noża jest wykonalne ale tylko dla Syzyfa.
Grube pnie świerkowe rozszczepiałem łatwo za pomocą bushcrafta i drewnianego klina, który nim wystrugałem (akurat nie wziąłem ze sobą siekiery).

Nóż poprawnie wykonał wszystkie stawiane przed nim zadania, nie wymagając przy tym ostrzenia. Przyszedł czas na zabawę i czynności, których nożem robić się nie powinno:

- wielokrotnie rzucałem nim w drzewa, co nie zrobiło na nim żadnego wrażenia, chociaż z celnością rzutów bywało różnie.
- ciąłem nim puszki po piwie
- otwierałem konserwy
- wbijałem w drewniane belki i wyłamywałem na boki chcąc sprawdzić wytrzymałość czubka.

Efekty: krawędź tnąca bez wyruszeń i wywinięć, przytępiona, z miejscowymi wybłyszczeniami ale nadal będąca w stanie ciąć produkty spożywcze. Czubek zaokrąglony (stracił jakieś 0,5 mm), wcześniej była "szpileczka".
Ponowne naostrzenie było łatwe i szybkie, użyłem do tego celu zwykłego papieru ściernego starając się utrzymać "fabryczny" kąt ostrzenia.



Nie obyło się bez wypadku. W czasie mojej nieobecności mój beztroski wujek dorwał bushcrafta i bezlitośnie użył go do wkręcania śruby opaski zaciskowej na wężu ogrodowym. Czubek noża wyglądał po tej operacji co najmniej smutno.

Sądziłem, że czeka mnie co najmniej dwugodzinny seans na osełkach diamentowych. Ku mojemu pozytywnemu zaskoczeniu okazało się, że nóż udało doprowadzić się do poprzedniego stanu za pomocą papieru ściernego gradacji 400 w ciągu dosłownie 15 minut.

Podsumowanie

Tlimcraft z NC6 jest nożem uniwersalnym, w tym projekcie trudno jest mi się do czegoś przyczepić, niektórzy mogą nie lubić "węglówki", tego że ma ona specyficzny "metalowy zapach" i trzeba dbać o to, żeby była sucha lub natłuszczona. Nie wszyscy też lubią niski szlif "na zero". Ten nóż to narzędzie, nie ma tu miejsca na zbędne pierdoły, fileworki, inkrustacje. Zabierając go w teren jako część ekwipunku nie zastanawiam się czy będzie ładnie wyglądał, on ma po prosu działać - i działa.


 

12-09-2009 Karol Sęk (vrtel)

 
Benchmade knife directory. Bowie knife, hunting knives,custom knife.
Knives tutorial - how to make.
 Copyright 2007 Tlim - Knives - Noże myśliwskie